Kwiecień 19, 2019, 04:35:14 *
Witamy, Go¶ć. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podaj±c nazwę użytkownika, hasło i długo¶ć sesji
Aktualno¶ci:
Nowa strona główna  : http://www.emunes.pl
Zapraszamy do testowania !

Chat: http://chat.emunes.pl
Galeria cartów: http://carts.emunes.pl
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  

Reklama
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor W±tek: Kamen Rider Black - Tsm & Sharp Twin Famicom  (Przeczytany 4156 razy)
0 użytkowników i 1 Go¶ć przegl±da ten w±tek.
żuro
Go¶ć
« : Maj 27, 2007, 14:30:17 »

Wstępniak
Jesteśmy z Wami już od miesiąca, właśnie dziś wychodzi spod naszych rąk czwarty odcinek sagi o Famicom Disk System. Po pierwszym miesiącu naszego istnienia utwierdziliśmy się w przekonaniu, iż to co robimy jest dobre i cieszy się Waszym zainteresowaniem. W dzisiejszym odcinku przedstawiamy historię Twin Famicoma skonstruowanego przez Sharpa. koNESer po raz kolejny otworzy przed Wami drzwi do komnaty gier FDS i pokaże "Kamen Rider Black-Taiketsu Shadow Moon" wydane przez Bandai w 1988r. Ponadto w dzisiejszym numerze dwie fotki wynalazku o nazwie Fax Disk, służącego do przesyłania najlepszych wyników do central Nintendo. Serdecznie zapraszamy i dziękujemy za miesiąc okazywanego nam zainteresowania! Za tydzień coś dla majsterkowiczów.

Twin Famicom Sharp
Twin Famicom Sharp'a został wydany w 1986 roku w Japonii jako licencjonowany produkt Nintendo. Był zasadniczo kombinacją Famicoma i Disk System w jednej czerwonej, stylizowanej na lata 70' obudowie (Sharp wydał także czarną wersję, która wyglądała nieco bardziej męsko).

Wnętrzności
Twin Famicom zawierał zarówno port cartridge (60 pinów) umieszczony u góry, jak i slot dysków z przodu konsoli. Do przełączania trybów cassette/disk służył mały switch. Kiedy uruchamiano konsolę na pozycji disk, na ekranie pojawiał się komunikat, informujący że system oczekuje na włożenie dysku. Disk System był jednostronnym napędem - należało zmienić stronę, kiedy gra prosiła o to użytkownika.

Tutaj widzimy zdjęcie wnętrza Twin Famicoma. Jak widać w środku jest mało miejsca, a system jest cięższy niż większość konsol. Podobnie jak Famicom system posiadał dwa przymocowane pady, ale także biały lub szary pistolet z małym, wysuwanym (zbyt małym do użycia) celownikiem.

BIOS - czyli co na ekranie?
Kiedy przełączysz Twin Famicoma switchem na "disk mode"  na ekranie pojawią sie Mario i Luigi i zaczną ganiać się wokół Twojej ładującej się gry. Czas ładowania trwa zazwyczaj od 3 do 5 sekund. Wiele gier posiada dwie strony, tak więc będziesz zmuszony do ich zmiany, zanim rozpoczniesz grę (min. "Zelda" wymaga zamiany stron jeszcze przed ujrzeniem ekranu tytułowego).  Zaraz po tym jak dysk znajdzie się w środku, nastąpi kilka stuknięć i wirowanie "drive belta" spowoduje, że gra włączy się. Jeżeli tytuł nie uruchomi się, na ekranie ujrzysz numer błedu. Wykaz numerów wraz z opisami odnajdziesz w instrukcji Twin Famicoma, w ten sposób dokonasz diagnozy usterki.

Toster
Przyciski wyjmowania. FDS Disk był usuwany z napędu za pomocą żółtego przycisku na slocie dysków. Mechanizm został skonstruowany bardzo podobnie do tego używanego w znanych nam napędach 3,5 cala.  Wyjmowania cartridge'ów następowało poprzez przesunięcie switcha pomiędzy przyciskami power i reset. Mechanizm wyjmowania powodował, że cart wyskakiwał ze slotu, niczym grzanka z tostera. Ta szczególna cecha sprawiła, że Twin Famicom został nazwany przez środowisko graczy jako toster wśród konsol wideo (Nintendo ma szczęście do takich potocznych nazw: najpierw "antyczny toster" potem "nowoczesny nocnik" - Nintendo GC ) .

Należy zanotować że system nie pozwalał na jednoczesne użycie obu slotów, a nawet zajmowanie ich w tym samym czasie. Przełącznik, który warunkował tryb cassette/disk pracował w taki sposób, że blokował slot cartridge, gdy umieszczono Disk Card i na odwrót.

Extra porty
Pomijając fakt, że Twin Famicom składał się z dwóch modułów video połączonych w całość, posiadał specjalne wejścia. Konsolę wyposażono w dwa pady przymocowane na stałe do jednostki, były one podobne do tych ze standardowego Famicoma: jeden z nich zawierał przyciski start i select, drugi z kontrolerów posiadał mikrofon. Konsola    miała także oddzielne porty kontrolerów wspierające system multiplayer (pozwalały one zagrać  w takie tytuły jak "Moero Twin Bee") lub podłączyć NES Zapper (obrany pod kolor konsoli).

Wariacje kolorystyczne
Ostatnią ciekawą rzeczą związaną z Twin Famicomem są kolory. Standardowe jednostki Nintendo miały dobrze znaną biało-czerwoną barwę, Twin Famicom sprzedawano w dwóch opcjach kolorystycznych: czerwonym (z czarnymi wstawkami) i czarnym (z czerwonymi elementami). Istniały także "re-released versions" ze zmodyfikowanym designem, turbo kontrolerami oraz innym schematem kolorystycznym: czarny (z zielonymi i szarymi wstawkami) oraz czerwony (z czarno-szarymi wstawkami).

(tłumacznie & zdjęcia: żur0 / atarihq.com, pinkgodzillagames.com, wikipedia.org, google.com)

Disk Fax:
(po lewo - broszura "jak to działa?", po prawo - zdjęcie "stacjonarnego Disk Fax")
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2007, 14:31:40 wysłane przez żuro » Zapisane
koNESer
Go¶ć
« Odpowiedz #1 : Maj 27, 2007, 14:31:22 »

Kamen Rider Black-Taiketsu Shadow Moon
[Bandai 1988]



Super bohaterowie swoją historię zapoczątkowali na początku lat 70-tych zostali uwietrznieni w Amerykańskich legendarnych już komiksach,bo przecież to u nich był największy szał i zapotrzebowanie na człowieka w kolorowym kostiumie z nadludzką siłą i zdolnościami których nie posiada zwykły śmiertelnik-jeden malutki człowieczek który uratuje świat przed ogromem napierającego niebezpieczeństwa.
Ciekawie opisane historie i perypetie bohaterów,zwalczanie zła poprzez wykorzystanie swych nadprzyrodzonych talentów..to wszystko sprawiało że ich zapamiętaliśmy.

Każdy z was słyszał o Batmanie,Superman'ie,czy też Spiderman'ie....apropo tego ostatniego grono bohaterów owado-ludzi się powiększa otóż w grze Kamen Rider Black jesteśmy człowiekiem muchą w czarnym uniformię...na pomysł aby skrzyżować człowieka z muchą wpadli rzecz jasna japończycy.
Gra powstała na podstawie japońskiego serialu który był podzielony na pare sezonów,ponizej przedstawiam krótkie streszczenie epizodu zwiazanego ściśle z grą które przybliży nieco fabułe:

Kamen Rider Black(serial)
"Głównym bohaterem jest 19 latek o imieniu Kotaro. W dzień swoich 19 urodzin on i jego "bliźniak", Nobuhiko zostają tak zwanymi "Królami Wieków", Kotaro- słońca, a Nobuhiko- księżyca. Gorgomowie zamienili ich w cyborgi i nadali chłopakom nowe imiona, Kotaro został "Czarnym Słońcem" a Nobuhiko- "Cieniem Księżyca". Potem Kotaro odkrywa swoją nową możliwość- zmianę w Czarnego Kamen Ridera. Rider wygląda jak konik polny. Musi walczyć z Gorgomami i poskromić złego bliźniaka. Kto wygra? Jest to jeden z najbardziej dramatycznych i strasznych Riderów. Jest również NAJPOTĘŻNIEJSZYM RIDEREM ŚWIATA. Po tej serii Kotaro dostaje moc Kamen Ridera Czarnego RX. Pierwszy Rider bez szala. Na koniec jego motocykl Battle Hopper został zniszczony przez "Cień Księżyca" "szatańskim mieczem".

Dlaczego słowo bliźniaki jest w cudzysłowiu? Bo Kotaro i Nobuhiko urodzili się w tym samym miejscu, czasie i dniu- ten dzień to całkowite zaćmienie słońca. Gorgomowie uważają tych, którzy urodzili się w zaćmienie słońca jako potomków ich przywódcy i nazywają ich Królami Wieków. Rodzice Kotara przyjaźnili się z rodzicami Nobuhika. 3 lata później zgineli w katastrofie lotniczej. Kotaro został więc bliźniakiem Nobuhika. W pierwszym odcinku (to pierwszy przypadek- 2 operacje w jeden dzień) chłopcy kończą 19 lat. Dzień później tata chłopaków opowiada Kotaro jego historię. Okazuje się, że był w zmowie z Gorgomami, którzy finansowali jego badania. Jednak nie chciał, żeby jego synowie zostali Gorgomami. Chwilę później zginął z rąk potworów. Odtąd Kotaro szuka zemsty za ojca."


źródło wikipedia.org



Właściwie gra rozpoczyna się od ostatniego zdania powyższego streszczenia serialu,na starcie ukazuje nam się krótka animacja przedstawiajaca człowieka który  się transformuje w czarnego Kamen Ridera po czym,przebrani pełni sił przemy w prawo.
Zazwyczaj gdy mam styczność z nową zupełnie nieznaną mi grą zaczynam od obadania funkcji klawiszy,czyli "co czym sie robi" i  tu sie zaczyna koszmar
Piącha jest ale...kopa  dajemy poprzez wciśnięcie strzałki w górę,a po wciśnięciu dwukrotnie strzałki w prawo i skoku możemy wykonać efektowne fikołki,akurat w grze wogule sie nie przydają.
Skok-wykonanie go jest największym wyczynem,gdy usiłujemy skoczyć to pniemy az po same niebo w pozycji pionowej(wygląda to jak skok z wieży do basenu-który podlega ocenie komisji sędziowskiej)gdy juz jesteśmy w górzę to w odpowiednim momencie musimy wcisnąć strzałkę w prawo aby "przeskoczyć"niewielką odległość

Gra jest bardzo liniowa właściwie panuje tu ciągle taki sam układ plansz czyli:
Na początku walczymy z 3-ema słabszymi bossami"Gorgomami"ale aby dotrzeć do każdego z nich, musimy przemierzyć po jednym króciutkim levelu gdy już ich pokonamy,musimy przejść jeszcze jeden level aby dojsć do głównego Gorgoma (każdy z nich jest owadem)
Tak mniej więcej wygląda struktura stage'u w KRB

Levele w grze sa skąpo obdarzone w tła,często sie powtarzają ich motywy,jako człowiek mucha walczymy  tu z wszelkiej maści robactwem i tygrysami?lecz system walki poprzez  utrudnione sterowanie wypada mizernie,jedynym uatrakcyjnieniem które zmienia powtarzajace się elementy w grze,jest możliwość przemierzenia kolejnych leveli przez Kotaro na swym motorze
Udźwiękowienie  także jest ubogie, muzyczka w tle jest piskliwa i bez większych urozmaiceń

Grę poleciłbym fanom serialu Kamen Rider

żur0 & koNESer team 2007 ©  dla Emu-NES Site[/color]
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2007, 14:40:36 wysłane przez koNESer » Zapisane
aboabo
Spaghetti Samurai
Major
*****
Offline Offline

Wiadomo¶ci: 1110


geje we wsi


« Odpowiedz #2 : Maj 27, 2007, 14:55:59 »

wybaczcie ale znowu nie podoba mi sie recenzja. strasznie odstaje poziomem od tekstu z wikipedii z ktorym ja skontrastowaliscie, a fakt ze oba teksty sa czescia jednego projektu wplywa negatywnie na jego spojnosc i czytelnosc.

jesli chodzi o konstruktywna krytyke z mojej strony to proponuje nadawac ramy swoim tworom i pilnowac zeby sie z nich nie wymknely. ta recka sprawia wrazenie totalnego spontana. tekst ponad skrinszotami jest dobry, natomiast w tym ponizej panuje totalny chaos. mysle ze jakbys poprawil chociaz formatowanie tekstu to byloby niebo lepiej. ogolnie jednak trzeba dbac o to zeby merytoryka byla dobrze rozlozona miedzy akapity.

tlumaczenie żur0 natomiast czytalo sie idealnie. z niecierpliwoscia czekam na nastepny odcinek.

ps. wszystkie teksty czytam metoda szybkiego czytania i wierzcie mi lub nie ale tekstu napisanego nieprzejrzyjscie nie da sie przeczytac w ten sposob.
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2007, 15:00:59 wysłane przez v jupiter » Zapisane


W pewnym archiwum znajduje sie autentyczne nagranie glosu Mieszka I, przypadkiem utrwalone przez garncarza pracujacego na kole garncarskim: "Poniewaz Mieszko I krzyczal glosem bardzo podniesionym to reka garncarza zlobiaca w tym czasie spiralny rowek (wzór luzycko-warminski) w miekkiej glinie drgala w rytm glosu Mieszka I jak membrana mikrofonu. A mysmy wzieli ten wykopany z ziemi talerz, polozyli na gramofonie i odtworzyli".
żuro
Go¶ć
« Odpowiedz #3 : Maj 27, 2007, 17:17:36 »

Widzę że ktoś zrobił oddzielną kategorię na forum, serdeczne dzięki za okazane zainteresowanie, przenieście tam wszystkie 4 odcinki... w niedzielę - kolejny piąty Smile Pozdrawiam Was serdecznie i do piątku... witaj szkoło.... :/
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.04 sekund z 18 zapytaniami.