Maja 06, 2021, 20:20:49 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Nowa strona główna  : http://www.emunes.pl
Zapraszamy do testowania !

Chat: http://chat.emunes.pl
Galeria cartów: http://carts.emunes.pl
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  

Reklama
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Bad dudes  (Przeczytany 2006 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Mati
Gość
« : Stycznia 15, 2010, 00:35:34 »

Nie znalazlem watku o tej grze, wiec zakladam.
Bad dudes, to gra wydana przez Data east w 1989 roku.
Jesli czujesz sie na tyle uzdolniony silowo by uratowac pojmanego prezydenta, to
misja dla ciebie.
Tak, przedstawiasie intro gry.
W grze sterujemy naszym bohaterem ninja, napieramy caly czas w prawo by rozprawic
sie z wrogami rowniez ninja. Mamy tu ich sporo np zwykly ninja, pani ninja, uzbrojony
ninja itp. Pomimo, ze idziemy caly czas w prawo i klepiemy kolesi, to gra nie jest
taka latwa. Musimy przemyslec kazdy ruch przeciwnikow, bo chwila nieuwagi a mogą
nam naprawde spuscic niezly lomocik.
W grze mamy rozne powerupy do zebrania np czas, nunchaku, noz.
W grze mamy 6 leveli. W ostatnim levelu musimy sie zmierzyc z wszystkimi bossami
ponownie z calej gry plus ostatni. Ciekawym motywem jest okrzyk naszego bohatera
po pokonaniu kazdego bossa i'm bad !. Czyz nie brzmi to cudownie?
Bossowie nie sa zbyt trudni, wystarczy opracowanie patenciku i kazdego rozklepiemy
na drobny maczek.
Moze w grze nie ma duzo urozmaicen, ale dla mnie np gra sie w ten tytul bardzo przyjemnie.
Szkoda, ze panowie niezadbali troszke bardziej o soundtrack, gdyz mamy malo kawalkow.
W pierwszym, trzecim piatym i szostym levelu mamy ten sam kawalek, co mnie troszke
draznilo i ktory jakos mi zabardzo w ucho niewpadl. Kawalek z drogiego i czwartego
levelu mi sie zpodobal i czasem sobie go nuce
No i boss pierwszy ma inna wersje nuty, troszke zmieniona niz pozostali bossowie
i kawalek po pokonaniu bossa krociutki oznajmiajacy koniec planszy i koncowy kawalek
w grze. To tyle jesli chodzi o muzyke. Nie jest zle, w niektorych grach bywa naprawde
gorzej.
Graficznie wg mnie gra prezentuje sie dobrze, plansze ladnie starannie wykonane.
Niepozostaje mi nic innego jak polecic gre tym, ktorzy nie mieli okazji zagrac. Jak
dla mnie naprawde warto.
A jak wy oceniacie ta gre? Niektórzy oceniaja ja jako ostry shit, ale dla mnie tam gra jest dobra, ale wiadomo, każdy ma swoje tytuly, perełki, czy shity.
Bad dudek gameplay.
http://www.youtube.com/watch?v=gPYJsxeQOMc
P.s.
Spotkalem sie z nazwa rom’u Bad dudes vs, czy to Jap wersja moze?
Może ktos cos wiecej wie na ten temat? Czy czyms się rozni od B d?

Zapisane
SebaSan1981
Major
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2032



WWW
« Odpowiedz #1 : Lutego 20, 2010, 05:17:03 »

Jak dla mnie ta gra jest po prostu kiepska. Grafa jeszcze ujdzie (choć nie mogłeś jej widzieć i zasugerował Ci ktoś kto powiedział jak się BadDudes prezentuje) ale animacja postaci (chyba ze trzy klatki animacji) i małe możliwości ruchowe bohatera kładą ten tytuł na łopatki.

Cóż z tego że im dalej tym lepsze bronie dostajemy? Jak w to się po prostu nie chce grać. To już lepszą grywalność mają gry z Action52!! Próbowałem kiedyś ją przejść ale samo granie było katorgą. Zdecydowanie nie polecam-są inne o wiele ciekawsze gry jak już ktoś chce pograć.
Zapisane

Hilfer
Kamerdyner Pegasus
Kapitan
****
Offline Offline

Wiadomości: 264

Zwany również jako Pomocznik xD


« Odpowiedz #2 : Sierpnia 25, 2015, 16:54:51 »

Znalazłem ciekawą rzecz odnośnie tej gry i mnie to zaciekawiło, nie wiem też gdzie to wstawić

Szkoda, ze panowie niezadbali troszke bardziej o soundtrack, gdyz mamy malo kawalkow.
W pierwszym, trzecim piatym i szostym levelu mamy ten sam kawalek, co mnie troszke
draznilo i ktory jakos mi zabardzo w ucho niewpadl. Kawalek z drogiego i czwartego
levelu mi sie zpodobal i czasem sobie go nuce
No i boss pierwszy ma inna wersje nuty, troszke zmieniona niz pozostali bossowie
i kawalek po pokonaniu bossa krociutki oznajmiajacy koniec planszy i koncowy kawalek
w grze. To tyle jesli chodzi o muzyke. Nie jest zle, w niektorych grach bywa naprawde
gorzej.
P.s.
Spotkalem sie z nazwa rom’u Bad dudes vs, czy to Jap wersja moze?
Może ktos cos wiecej wie na ten temat? Czy czyms się rozni od B d?

Mati cytuje Cię, bo to daje jeszcze bardziej daje do myślenia w tej sprawie Wink , lecz trzeba przejść do rzeczy:

Otóż sugerując się bazą danych cartridży na NES/FC , znalazłem, że japońska oryginalna wersja Bad Dudes pod tytułem "Dragon Ninja" , na PCB ma chip Namco 163, jak również posiada mapper do niego czyli 19. Amerykańska i Europejska wersja jak sprawdziłem miała już mapper 4

Dowód:


Jak widać po PCB w Japonii dana gra została wydana przez Namco , otóż moje pytanie: po co on tam jest? czyżby przerosły ich zamiary?
Muzyka bardzo mi się podoba, lecz jest jej strasznie za mało, co jest faktem nie do ukrycia

Odpowiem również Mati na Twoje pytanie: "Bad dudes vs... , czy to japoński rom?" Otóż całkowita nazwa to Bad Dudes vs Dragon Ninja i jest to europejskie wydanie.
Co śmieszniejsze, amerykańskie wydanie zostało nazwane Bad Dudes, a japońskie jak już wspomniane wcześniej Dragon Ninja

Plus kilka słów odnośnie gry Wink : Chociaż nazywam ją crapem, uważam że jest to bardzo dobra gra i uwielbiam w nią grać, nadal staram się przejść 3 bossa od jakichś 13 lat xD
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 25, 2015, 19:13:37 wysłane przez Hilfer » Zapisane

Hilfer heiße ich, möchte ich helfen dich Smile
dic-sc7
Kapitan
****
Offline Offline

Wiadomości: 345


« Odpowiedz #3 : Sierpnia 25, 2015, 18:51:18 »

Jak to po co?
Niby jaki kontroler mieli wykorzystać?
Namcot jak i pozostali japońscy wydawcy chcąc zwiększyć zyski, to produkowali "hardware" we własnym zakresie. Taka polityka była bardzo racjonalna i ograniczała monopol Nintendo. Dlatego prawie każdy wydawca opracowywał własne kontrolery, obudowy, pcb itd. Namco posiadało tylko jeden chip z obsługą przerwań, właśnie ten N163.
Pozostali mieli swoje patenty jak np. Konami rodzinę VRC czy Taito TC.
Nintendo pośrednicząc wymuszało dostosowanie programu do swoich rozwiązań czyli MMC1, MMC3, MMC5 itd. Rynki amerykański, europejski były kontrolowane w 99% przez N.   

Zapisane
Hilfer
Kamerdyner Pegasus
Kapitan
****
Offline Offline

Wiadomości: 264

Zwany również jako Pomocznik xD


« Odpowiedz #4 : Sierpnia 25, 2015, 19:26:23 »

Myślałem, myślałem nad jakimś rozwiązaniem, lecz to nie przyszło mi do głowy, dziękować dic-sc7 Smile
Zapisane

Hilfer heiße ich, möchte ich helfen dich Smile
MaarioS
Major
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1382



« Odpowiedz #5 : Sierpnia 25, 2015, 21:30:51 »

To się zgadza, Nintendo, przede wszystkim na rynku JP posiadało 674398753651974 różnych mapperów do gier na NES/FC, dlatego później ucząc się na błędach wymusili, żeby programiści tworzyli WSZYSTKIE gry na gejboja (classica i colora) tylko na mapperach Nintendo MBC, dlatego gry na niego ograniczają się zaledwie do MBC-1, MBC-2, MBC-3 oraz MBC-5 które są nawet w pewnym stopniu kompatybilne wstecznie. Bardzo niewiele gier wykorzystywało jakiś mapper tzw. "customowy" czyli produkowany przez indywidualną firmę. Założę się, że jak wtedy była taka polityka Nintendo (na dodatek jak gry famicomowe nie miały ŻADNEGO zabezpieczenia regionalnego/pirackiego) to oni tracili nad tym kontrolę i rynek był przepełniany, dlatego w następnych platformach zrobili z tym porządek
Zapisane


Kontakt:
GG: 9074498
Skype: marcin_9074498
mail: boss.maarios(at)gmail.com
dic-sc7
Kapitan
****
Offline Offline

Wiadomości: 345


« Odpowiedz #6 : Sierpnia 25, 2015, 22:11:48 »

Zgadza się.
Jednak trzeba dodać, że mapper jako taki, to nie jest wymysł N.
Zdecydowanie palma pierwszeństwa należy się Atari i modelowi VCS/2600.
Nintendo wykorzystało tylko doświadczenia z rynku rodzimego, a także doświadczenia Atari związane z brakiem kontroli nad jakością wydawanych gier. Efekt końcowy w postaci gigantycznego sukcesu został osiągnięty.

Warto wspomnieć o takich wydawcach jak Camerica/Codemasters czy Tengen. Te firmy walczyły z powodzeniem rozpracowując sprzęt i lawirując na granicy prawa. Niestety, ale na dłuższą metę strategia N okazała się na tyle skuteczna, że ostatnia konsola na kardridże nie została złamana. Czyli wszyscy zainteresowani wydawaniem swoich tytułów, no musieli grzecznie udać się do N po prośbie.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.028 sekund z 18 zapytaniami.