Listopada 30, 2021, 16:04:03 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Nowa strona główna  : http://www.emunes.pl
Zapraszamy do testowania !

Chat: http://chat.emunes.pl
Galeria cartów: http://carts.emunes.pl
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  

Reklama
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 9
  Drukuj  
Autor Wątek: FamiCON#2 - Relacja  (Przeczytany 36978 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
spazz4
Administrator
Major
******
Offline Offline

Wiadomości: 1083



« Odpowiedz #40 : Lipca 20, 2010, 15:59:21 »

O O Oooooo
O Ooooo Oooo
O O O O O
Oooooo

Porzuciłaś mnie dziewczyno
co ja teraz zrobić mam
pozostaje pić to wino
i na pegasusie grać

kiedy mario odpalone
życie wtedy nabiera barw
nowe życie z nesem związane
i nie będzie odwrotu już

O O Oooooo
O Ooooo Oooo
O O O O O
O O Oooooo
Zapisane

SebaSan1981
Major
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2032



WWW
« Odpowiedz #41 : Lipca 20, 2010, 17:44:54 »

Dla mnie zlot był bardzo ważny bo wreszcie mogłem Was poznać osobiście. Do wyprawy nie szykowałem się zbyt poważnie. Ot, taki szybki wyjazd z pełnym po korek bakiem, poduszką, sześciopakiem IceTea i szczoteczką do zebów w bagażniku naughty
  Nie wypalił niestety mój plan bym na zlot przywiózł kosmiczne plakaciwo (w Sungrafie zamknęli wcześniej pracownię by udać się na grilla) i mogłem dostarczyć jedynie płytkę z wypalonym screenem.
Mimo że wizyta byla krótka (wieczorem przyjazd a rankiem powrót) to i tak było fantastycznie. Zobaczyć tylu fantastycznych ludzi w jednym miejscu to wielka sprawa.

Abo - to co w Tobie zapamiętałem to ten wielki biały "czopek' na głowie (swoją drogą świetna fryzura!!). Mieliśmy okazję chwile pogadać i świetny z Ciebie gość, z poczuciem humoru. Siedzisz troszkę w innych klimatach ale to sprawia że masz interesującą osobowość.

Daf - wielki szacunek dla Ciebie za osobowość i charakter. Masz w sobie tyle pozytywnej energii że Ciebie po prostu nie da się nie lubić!! Swego czasu też nosiłem taki kosmyk włosów jak Ty na zlocie Wink

Dred - nie sądziłem że z Tobą tak się świetnie zgadam, widać tematów mamy masę do obgadania, gier do pogrania co musimy nadrobić na kolejnym zlocie (zwłaszcza na temat CT i innych j-rpg).

Machbed - nieźle się nabzdryngoliłeś chłopie i szkoda że nie mieliśmy okazji zbytnio pogadać..

MWK - dusza towarzystwa, zakręcony imprezowicz i totalnie odjechany maniak gier (co bylo widac po olbrzymiej kolekcji). P.S - myślałem że jesteś wyższy biggrin

Adamstar - poznaliśmy się tuż przed moim wyjazdem ale mieliśmy okazję zagrać w MM. Jesteś bardzo wymagającym przeciwnikiem i chyba najtrudniejszym z jakim mierzyłem się w Micro. Będę ostro trenował do następnego zlotu i mam nadzieję że Ty również crazy

Spazz - człowiek - instytucja, z wielką charyzmą i bardzo koleżeński. Takich ludzi jak Ty (z zasadami, poczuciem humoru) rzadko można teraz spotkać. Jesteś gość na poziomie!!

Mati - mordo Ty moja!! Nie masz pojęcia jak się cieszyłem że Cię poznałem, musiałem Cię wyściskać. Jesteś gość nie z tej ziemi po prostu.. w czasie zmagań w TMNTT z początku poziom był bardzo wyrównany ale jak się rozgrzałeś to niepodzielnie rządziłeś na turtlesowym ringu!! Na następnym zlocie musimy obalić niejedno piwo i pogadać jeszcze więcej niz mieliśmy okazje ostatnio.

Sogetsu - bardzo zaskoczony byłem że jesteś na zlocie, o czym Ci zresztą mówiłem. Imponuje mi bardzo Twoja znajomość japońskiego i ten pogodny spokojny stan ducha, który da się u Ciebie zauważyć.

Marioos - Poza tym że z Ciebie super gość to wrażenie zrobiła na mnie Twoja kolekcja cartów na snesa. Szkoda że nie chcesz sprzedać Todasów ale nic to, może znajdę na ebayu i na następnym zlocie tez będę mógł się pochwalić takimi perełkami jak Ty.

Martin - świetnie mi się z Tobą gadało i trzaskało w MMA. Jesteś równiacha i takich jak Ty dobrze jest mieć po swojej stronie. Co do tych sposobów na kolejny zlot to napewno się gadulcowo odezwę.

Zelas - zajebiście się z Toba rozmawia na różne tematy, zwłaszcza na te "okołogrowe". Na następnym zlocie musisz być i przywieźć ze sobą CV SotN. Ja wezmę swoją i podzielimy się wrażeniami..

Cieszę się też że poznałem chłopaków, których wyżej nie wymieniłem. Szkoda że nie było czasu by się lepiej poznać i dłużej pograć i pogadać. Nadrobimy to następnym razem.
Co do zeszytu z grami który przywiozlem na zlot, skany pojawią się wkrótce na forum. Jeśli chodzi o plakat, to mam już go w ręku i jeszcze w tym tygodniu wysyłam pocztą spazzowi. Screen na podstawie któego zostal wydrukowany wrzuciłem do tematu "Twórczość".
« Ostatnia zmiana: Lipca 20, 2010, 17:52:40 wysłane przez SebaSan1981 » Zapisane

machbed
Major
*****
Offline Offline

Wiadomości: 640



« Odpowiedz #42 : Lipca 20, 2010, 18:13:16 »

Seba jak bym był nawalony to by było odwrotnie. Wtedy wyobraź sobie, że nie wypiłem tego dnia ani piwa. Cheesy Po prostu byłem senny niesamowicie.
Zapisane
MaarioS
Major
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1382



« Odpowiedz #43 : Lipca 20, 2010, 18:40:02 »

OK. Wreszcie się zregenerowałem po tym wszystkim śpiąc do 12 i w miarę czuję się na siłach po tym wszystkim. Napisałem już to, że zlot był ZAJEBISTY, no to teraz należałoby bardziej rozpisać znaczenie tego słowa co do zlotu Wink (przez to, że niezupełnie pamiętam, co się działo idealnie po kolei dzień w dzień podczas zlotu, to mogę cośtam przekręcić):

Dzień 1:
Już spakowany ze swoim całym sprzętem czekałem na Adamstara z jego furką (swoją drogą, wielkie dzięki stary za opcję podrzucenia mnie. bardzo ułatwiłeś mi wszystko). Po niespełna chyba godziny jazdy, miałem okazję spotkać ponownie i poznać kilku nowych członków zlocicha.
Pamiętam, jak jeszcze "zniszczyło" mnie pudło Dreda, w którym znajdowały się różne gry i konsole, takie jak N64, GameCube, gry na SMD, SNES itd. i......bułki Cheesy . Tak czy siak, ten dzień był bardziej dniem "na rozgrzewkę". Rozpakowywanie się, oswajanie się z głośną muzyką i przejście jakiejś gierki na rozgrzewkę Wink .

Dzień 2:
Po tej ciężkiej, dusznej nocy ze znalezieniem sobie dobrego miejsca do spania (ps. wybrałem krzesła...), po niecałych 5h snu zobaczyłem, jak Koks pocinał dalej w Adventure Island 2 męcząc się z ostatnim worldem. Pamiętam jeszcze to pytanie, które chłopaki mi zadali co do pływających rybek w tej grze:

-MWK: MaarioS, słuchaj, jakie masz skojarzenia co do tych rybek o tutaj?? (pokazuje palcem w ekran)
-Ja: eeee.....
-MWK: ale nie, nie, nie zastanawiaj się, tylko mów od razu, co Ci przyszło do głowy patrząc na nie
-Ja: eeeee.... no serio nie wiem
-koNESer: słuchaj, to polega na tym, że np. patrzysz na ten oto słup i od razu przychodzi Ci na myśl to, że to jest k*rwa kutas

Wtedy chyba tego samego dnia widziałem, jak Alzen masterował po raz któryś w Journey to Silius i Gimmicka, przechodząc te gry w całości. Woow chłopie, jak to zobaczyłem to od razu było widać, że debeściarsko uwielbiasz te gry Wink . Po prostu szacun za kilkukrotne przejście Gimmicka!! Mimo wszystko szkoda, że już tak prędko się zmyłeś Wink .
Tego samego dnia jeszcze była mała, nieprzyjemna akcja z Aboabo. Trochę atmosfera się spięła przez ten czas, wiadomo, ale jednak na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Akurat wtedy pojechałem "na moment" do siebie do domu, bo nie miałem podpisanego regulaminu przez moich starszych, bo byłem nieletni, no i wtedy ominął mnie rzut terminatorem. AAARRRGGGHHHH.
Potem bodajże przyjechał na krótko Seba, wielki maniak SNESa, którego również miałem okazję poznać osobiście Wink . Szkoda, że tak na krótko przyjechałeś ale myślę, że nadrobisz straty na następnym zlocie Wink .
Potem nagle naszło mnie, Dreda, Martina i Rocketa na niezłe trzaskanie w Bombermana 64 i rywalizacja była na maksa przednia!! Mieliśmy się za to potem ponownie zabrać, ale niestety chyba coś o tym troszkę zapomnieliśmy ze względu na inne rzeczy Wink .
Jeszcze później naszło mnie na nocne granie z myslą "aaa tam, zaraz się położę spać, tylko trochę pogram", grając gdzieś tak do 4 w nocy. Wtedy doznałem niezłego szoku mysląc, że jest co najwyżej maksimum 1 w nocy, a tutaj o proszę. Aż się zaczynało rozjaśniać....

Dzień 3:
Również po niedługim śnie, wystartowałem z koksem (nie z kolegą zlotowym) na dobre spędzenie kolejnego dnia. Z rana przyjechał do nas "Sylwek" Tongue . Przez dłuższy czas sobie myślałem "kto to k**wa wogóle jest???!!" a potem zostałem naprawdę mile zaskoczony, że to był dokładnie Dic-sc7 z naszego forum Smile .
Tego dnia właśnie odbywało się dużo konkursów. Bodajże pierwszym turniejem był Donkey Kong wersja arcade (i niestety jedynym turniejem "growym" podczas całego zlotu). Sam się zastanawiałem, czy brać w tym udział czy nie, bo sam serio dużo w tą grę nie grałem, a tutaj proszę. Zająłem pierwsze miejsce i wygrałem!! :O  Swoją drogą, to była Złota 4 z boxem ufundowana przez Martina, dzięki której naprawdę się ucieszyłem!! Smile
Później był chyba rozgrywany konkurs pt. "Jakie to pixele", czyli rozróżnianie postaci i teł 8-bitowych Wink . Tutaj po dłuższej rywalizacji wygrał Sogetsu Wink . Gratuluję wygranej!!
Najbardziej mnie rozśmieszył konkurs z nadmuchiwaniem baloników z Bombermana laugh (jeżeli chodzi o sam pomysł). Ja w takich dziedzinach to jestem raczej cienki bolek, bo zawsze się z tym cackam, że mi zaraz balon pęknie. Mimo wszystko, również i ten konkurs wygrał Sogetsu, za co również mu gratuluję Wink .
Po tym wszystkim najabrdziej mi się podobał "teleturniej" milioNESy, czyli jak można się domyśleć, teleturniej Milionerzy w wydaniu NES. Tutaj szczególnie gratuluję Matiemu, który wszystkich rozwalił i rozśmieszy do łez, w tym i również mnie!! Byłeś w tym po prostu kozakiem!! laugh  Jednak niestety, podobnie jak to było w milionerach, jeszcze nikt w PL nie wygrał miliona zł., tak samo i tutaj, którzy się "dostali" po eliminacjach, czyli Sogetsu i Nielogiczny nie dotrwali do końca niestety Wink . Nieźle mi "śmierdziała" nagroda pocieszenia, którą dostał Sogetsu, czyli pudło podpisane Twin FC. Od razu wiedziałem, że to była jakaś ściema Tongue . Co do samego teleturnieju, to jednak z tego co widziałem, to nawet dosyć trafnie dostali zestawy pytań. Nielogiczny miał bardziej z "bebechów" NESa, z których akurat bym się bardziej niż z zestawu pytań, które dostał Sogetsu Wink .

Końcówka relacji już za niedługo...
« Ostatnia zmiana: Lipca 20, 2010, 19:37:33 wysłane przez MaarioS » Zapisane


Kontakt:
GG: 9074498
Skype: marcin_9074498
mail: boss.maarios(at)gmail.com
AdamStar
Fan Code Masters
Kapral
**
Offline Offline

Wiadomości: 65


小天才


« Odpowiedz #44 : Lipca 20, 2010, 18:46:03 »

Seba, nie byłem wogóle przygotowany na MM, za rok postaram się to nadrobić. Za to przygotowywałem się do TMNTTF gdzie toczyłem ciężkie boje z Matim i jeszcze cięższe z Tobą. Za rok pokażę się z lepszej strony w tych tytułach  Cool
Zapisane


AST serwis laptopów
04-228 Warszawa, Tytoniowa 20
Serdecznie Zapraszam.
Mati
Gość
« Odpowiedz #45 : Lipca 20, 2010, 19:31:28 »

Ja sie zastanawiam, czy moge byc jeszcze lepszy w ta bijatyczke niz teraz, chochm i tak gram bdb Grin. No ale za rok koniecznie musi byc turniej w ten tytulik, tak wiec Daf, Adam Seba i Koks ktory dopiero pokazal, ze nie zle wymiata w ten tytul ostatniego dnia i inni ktorzy potrafia dobrze grac w ten tytul, cwiczcie do nastepnego fami by byla bardzo ciekawa rozgryweczka.
Zapisane
Famistation
Gość
« Odpowiedz #46 : Lipca 20, 2010, 21:42:58 »

Kurde naprawdze żałuje że nie pojechałem na zlot ale może kiedyś
PS.'
Cytat Dreda (chyba,nie pamiętam) ''a także paru innych w tym PlamiStejszyn''
Fajnie że o mnie wspomnieliście (chyba że chodzi o kogoś innego)
Koniecznie wrzucćie jakiś materiał na YT (bo troche mało)
« Ostatnia zmiana: Lipca 20, 2010, 21:45:52 wysłane przez Famistation » Zapisane
Mati
Gość
« Odpowiedz #47 : Lipca 20, 2010, 21:57:04 »

Spokojnie, wszystko po kolei i bedzie jakas video relacja, fotki ktos z czasem upac bedzie.
Zapisane
spazz4
Administrator
Major
******
Offline Offline

Wiadomości: 1083



« Odpowiedz #48 : Lipca 20, 2010, 22:04:56 »

Kolejny smaczek z Matim w roli głównej  Cool

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=2j2Ylqj9uNk" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=2j2Ylqj9uNk</a>
Zapisane

Łukasz
Gość
« Odpowiedz #49 : Lipca 20, 2010, 22:32:42 »

Oj żałuję, żałuję, że nie mogłem być. W przyszłym roku, jeśli idea przetrwa to będę mógł dołączyć do szanownego grona.  Smile
Zapisane
Sogetsu
Crazy Hero from the Shakespeare Fridge
Major
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2173


Don't stand in my way... I'm aiming for the stars.


« Odpowiedz #50 : Lipca 21, 2010, 14:07:14 »

Miałem tu jakąś relację napisać ale co się będę rozpisywać. Inni zrobili już to lepiej. Cieszę się, że się jednak zjawiłem - potrzebowałem kilkudniowej odskoczni. Bardzo miło było znów spotkać starych znajomych i poznać nowych. Dzięki wszystkim, z którymi gadałem, grałem albo w wyniku okoliczności tylko uścisnąłem rękę. Nie będę tu wymieniać każdego z osobna bo każdy wie co z kim Cheesy Wspomnę tylko, że osoby które poznałem w tym roku okazały się równie sympatyczne to starzy znajomi. Kurcze, jak tylko wszedłem do tej remizy to choć minął rok od pierwszego zlotu czułem się jakby to było wczoraj.

Aha, podziękowania dla Spazza za namiot z prysznicem - 10/10. Na taką pogodę jak była bez tego prysznica waliłoby z remizy na kilometr. Dziękuję też Zelasowi za miejsce w namiocie, co umożliwiło mi spanie o normalnych godzinach. Dzięki i szacun dla organizatorów, ludzi, którzy trzymali wszystko w kupie, organizatorów konkursów za świetną zabawę, ekipie sprzątającej (niestety, sam nie mogłem zostać pomóc - dojazdy) i wszystkim za obecność i atmosferę.

Nagrody rozpakowane. Właśnie popijam kawę z kubka z Mega Marianem (lubię kubki, nie zbieram ich tak jak cartridge ale mam ich kilka). Sprawdziłem Twin FC (w wersji mikro Cheesy ) - jest na zworkach. Aż mnie teraz korci, żeby sobie takiego sprowadzić. Miałem zabrać też te kawałki betonu ale plecak miałem już ciężki i nie było miejsca, niestety.
Zapisane

Dred
Gość
« Odpowiedz #51 : Lipca 21, 2010, 15:11:33 »

Drugi dzień rozpoczynał się powoli, a to głównie z racji ogarniania się członków zlotu po (najczęściej) krótkim śnie. Wtedy wielu miało okazję skorzystać z Spazziowego prysznica, który sprawdził się w 100%. Już niektórzy zasiedli do swych gier, które chcieli ukończyć. Wtedy to właśnie Koks przeszedł Adventure Island 2!!! Jeszcze raz gratulacje. Oprócz tego, po raz kolejny zaliczyłem rozmowę z Alzenem o grach wszelakich. No i jeszcze nastąpiło moje odzyskiwanie straconych save'ów z Crasha Bandicoota na GaCka (w głupi sposób, bo zamiast kliknąć load, wybrałem save). >_<

Wtedy to przybył pierwszy niespodziewany gość, nie dość tego, dzień wcześniej dał MWK i innym niezłą zagwostkę, czy będzie, czy też nie. A na pojawieniu się tej osoby właśnie mi zależało, bowiem jest dla mnie autorytetem jako gracz. :] Mowa tu oczywiście o Sogetsu. Wszedł, razem z Dziadem i resztą ekipy samochodowej, razem ze sporym plecakiem, telewizorkiem i przyodziany w gustowne męskie slipy (stfu!) krótkie portki* w kratę (szczerze, to był Twój znak rozpoznawczy, jak i Twój głos niemalże jakiegoś mówcy... serio!). Najpierw zagaił do Zelasa, który chwalił się mu swą PSXową kolekcyją. Następnie podszedł do mnie, aby zobaczyć moje SNESiowe zbiory. Czułem się zaszczycony. Tongue Pochwalił mi się także swym Soleil w boksie od Tomela (zazdroszczę :3). Począłem szukać kabel AV do mojego MegaDrive'a, wśród zakamarków mego kartonu (z bułkami, czipsami i innymi pierdołami) - okazało się, że zapomniałem go wziąć! :/

 Niestety, po niedługim czasie musieliśmy się pożegnać z Alzenem, który już napisał o przyczynach przedwczesnego wyjazdu. Szkoda, chłopie, szkoda. Wszyscy w bardzo pozytywny sposób mówili o Tobie! Także w tych momentach odbyła się kolejna prezentacja hitu tegorocznego FamiCONu, czyli Donkey Kong Ebola. Poźniej raczej każdy się zajmował sobą, a Sogetsu chyba już chwycił i uruchomił Spazziowy samoróbkowy cart z grą homebrew "D+PAD Hero". Następnie znowóż część zlotowiczów wyjechała na pięciogodzinne zakupy. Wtenczas nastąpił jeden z najbardziej przerażających momentów konwentu. Graliśmy sobie spokojnie w przeróżne pozycje (ja chyba obserwowałem MaarioSowe pogrywanie w Boku Draculę-kuna). Gdy nagle ktoś wyskoczył z kuchni krzycząc głośno, aby szybko przynieść apteczkę. Ja tylko mówiłem, że Ryan takową posiada. Szybko poszedłem do kuchni sprawdzić, co się w ogóle dzieje. Zobaczyłem hektolitry krwi na podłodze i zakrwawionego aboabo. Oblał mnie zimny pot. Na szczęście Vinyl wszystkich gapiszonów spłoszył - i dobrze. Pewno i tak w niczym byśmy nie pomogli. Przekazałem wszystkim tą straszną nowinę, w tym Martinowi, który zachował zimną krew i po chwili począł dzwonić na pogotowie (mogło być nawet podejrzenie wstrząsu mózgu, nie było wesoło). Przyjechała erka, wstępnie zbadała naszego Ryśka (wszystko było git), jednak musiała dokonać dalszych oględzin głowy. Ja, tak jak wielu innych, nie mogłem usiedzieć na tyłku i spokojnie grać. Jednocześnie zbierało się na burzę, pod wpływem zmiany ciśnienia mógł nasz koleżka zasłabnąć. Mimo wszystko i tak zamartwiałem się, czy nie stało się coś złego. Ekipa w składzie: Martin, Vinyl, Mati i MaarioS wyruszyła do szpitala, aby nie pozostawić abo osamotnionego (Mariuszek musiał mieć podpisany regulamin zlotowy i go podwożono pod dom). Zachowaliście się jak prawdziwi kumple, podziw dla Marcina za zachowanie zimnej krwi!!!

Gdy już przybyła ekipa kupców, atmosfera się uspokoiła, choć i tak była napięta. Sogetsu znowu pocinał w D+PAD Hero, nareszcie przybył Martin wraz z v_jupiterem, któremu po badaniach żadnego wstrząsu nie wykryto. Za to miał pamiątkę po nieszczęśliwym wypadku - czyli kokardeczka a'la Hello Kitty. Warto też odnotować, że w godzinach popołudniowych przyjechali panowie od naprawy klimatyzacji. I nareszcie nie trzeba było w nocy co pół godziny wychodzić na dwór, aby nie zasnąć z powodu duchoty. Te dwie persony pocinały na xKlocku w Fifę World Cup niemal "ol we tajm". Nocą baaardzo niespodziewanie dojechał do nas SebaSan1981, zaskoczyłeś wszystkich! Nie miałeś żadnych kartów, ale za to zaprezentowałeś nam swój zeszycik (zrób jego skany Tongue ), który jest cenniejszy nawet od Evo: Search for the Eden, na którą to gierkę niestrudzenie polujesz. Odbył siętakże pierwszy konkurs, a był to rzut Terminatorem. Walka była zażarta, jednak ostatecznie wygrał Zelas. W nagrodę otrzymał pluszową gwiazdkę z SMB, oraz exTerminatora, który ma zsotać wystawiony na Allegro, ponoć!

W pewnym momencie MaarioS wyskoczył z pomysłem zagrania na multiplayerze w Bombermana 64. Ja czym prędzej przystałem na propozycję, ponieważ wielokrotnie pogrywałem w tą gierkę przez wiele lat z moim kuzynkiem. Dołączyli do nas Martin wraz z Rocketem. Podzieliliśmy się na drużyny dwuosobowe: Dred+MaarioS vs Martin+Rocket. Początkowo nie dawaliśmy szans przeciwnikom, ale jak już skumali, co właściwie w tym biega (nawet mieli własną strategię!), nie było już tak wesoło. Przy tym zachowywaliśmy się bardzo głośno, śmiechów nie było końca. Uznałem (podobnie jak kolega z Poznania), iż ten event był godnym "następcą" Contry, bądź Kirby'ego w wykonaniu Ryana i Dziada w zeszłym roku. Nawet podczas gry padło sławetne "ON LATA USZAMI!!!". No nic, pojedynek zakończył się remisem. Ale myślę, że w przyszłym roku z kolegą Mariuszem się odegramy. ;]

Dzień zakończył się rysowaniem rysunków w Mario Paincie przy użyciu projektora (pewno zdjęcie autorstwa Vinyla to uwieczniło), prezentacją mojej i MaarioSa kolekcji na SNESia (chwaliliśmy się Sebie), oraz rozgrywkami w PES na PSXa (grali Zelas, koNESer i Martin, jeżeli dobrze pamiętam).

CDN.

*W podobny sposób kiedyś Biedronka reklamowała slipy. Cheesy:D:D:D
« Ostatnia zmiana: Lipca 22, 2010, 09:04:26 wysłane przez Dred » Zapisane
klik34
Chorąży
***
Offline Offline

Wiadomości: 221


« Odpowiedz #52 : Lipca 21, 2010, 15:18:55 »

Jezu to co się stało Abo upadł i uderzył głową ? Najważniejsze że nic się nie stało ...


P.S ON LATA USZAMI!!!
Zapisane
Martin
Can You sell Your collection to Media Markt?
Kapitan
****
Offline Offline

Wiadomości: 312


Oldschool come back!


WWW
« Odpowiedz #53 : Lipca 21, 2010, 23:23:04 »

Dred - świetna relacja, ja ze swojej strony muszę dopowiedzieć jednak, bo do dzisiaj mnie to śmieszy, iż przy okazji naszej gry zawiesiłem na kilka minut szare komórki. Pierwsze 5 pojedynków przegraliśmy "do jaja", biedny Rocket musiał srogo się zawieść hehe, a dlaczego: ponieważ przez pierwsze 5 pojedynków rzucałem bombami w kryształki znajdujące się na hudzie, a nie w te leżące na planszy. chess



Dzięki chłopaki za te kilka godzin spędzone przy tej grze, grało się z Wami rewelacyjnie! Do przyszłego zlotu koniecznie N64 musi wylądować pod moim tv - Bomberman 64, Donkey Kong Arcade - na którym rozegraliśmy turniej, te gry po prostu wymiatają!

Dredziu - w drodze do szpitala był z nami jeszcze Mati, dzięki któremu po pół godziny mogłem powtórzyć nazwisko Ryśka, a które z Vinylem zapomnieliśmy w kilka min po jego usłyszeniu. Mati - Twoja pamięć wymiata chłopie!
« Ostatnia zmiana: Lipca 21, 2010, 23:26:33 wysłane przez Martin » Zapisane

Zapraszam do obejrzenia mojej kolekcji:
Mati
Gość
« Odpowiedz #54 : Lipca 22, 2010, 00:28:00 »

Ciesze sie, ze moglem pomoc. Heh, pamietam Martin co pae min do mnie podbijal, yyy, ale Mati jak to bylo? No Ryśka nazwizko Cheesy Cheesy.
A i capucino dobre mieli w tym szpitalu ; ).
Zapisane
Krisuroku
Kapitan
****
Offline Offline

Wiadomości: 407



WWW
« Odpowiedz #55 : Lipca 22, 2010, 08:49:01 »

Eh ubolewam nad tym, że mnie na zlocie nie było. Pozostaje mi czekać do przyszłej imprezki z nadzieją, że się na niej zjawię :]
Zapisane
Ryan
Kapitan
****
Offline Offline

Wiadomości: 465


« Odpowiedz #56 : Lipca 22, 2010, 13:38:04 »

Spokojnie, coś wymyślimy i być może jeszcze w tym roku jakąś imprezę się zrobi Tongue
Zapisane
Nielogiczny
Gość
« Odpowiedz #57 : Lipca 22, 2010, 13:47:08 »

zdjęcia ode mnie: http://www.sendspace.com/file/jarbg7
Zapisane
Krisuroku
Kapitan
****
Offline Offline

Wiadomości: 407



WWW
« Odpowiedz #58 : Lipca 22, 2010, 14:23:45 »


Coś pobrać nie można :p
Zapisane
MWK
Gość
« Odpowiedz #59 : Lipca 22, 2010, 14:38:18 »

Panowie, apel w związku z ciągłą niemożnością ściągania Waszych zdjęć :

Bardzo Was proszę wrzucajcie (powtórnie) co macie na >> www.speedyshare.com

Następnie ja to wszystko pobiorę i tak jak rok temu umieszczę na moim "e-dysku", z którego już nigdy to ani nie zniknie ani się nie zblokuje...
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 9
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.028 sekund z 18 zapytaniami.