Wrzesień 20, 2019, 09:46:44 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Nowa strona główna  : http://www.emunes.pl
Zapraszamy do testowania !

Chat: http://chat.emunes.pl
Galeria cartów: http://carts.emunes.pl
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  

Reklama
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja pierwsza składanka - 193in1  (Przeczytany 804 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Jajcarz
Gość
« : Wrzesień 17, 2010, 12:05:50 »

Postowałem to już na forum.dizzy.pl, ale tutaj zagląda więcej osób zorientowanych w temacie. Jest to pierwszy katridż na pegasusa, w jaki miałem okazję grać w moim całym życiu. Proszę wybaczyć, że nie będę posługiwał się poprawną terminologią, ale specem od sprzętu to ja nie jestem (umieć jeździć samochodem nie oznacza od razu, że znamy się na silniku, podobnież z grami Tongue). Gra przez ostatnie miesiące nie dawała znaku życia, więc opchnąłem ją nowej_erze, który doprowadził ją do porządku ;-).


Zdjęcie 1 - Na nalepce znajduje się napis 193in1 na złotym tle i jeszcze jakieś chińskie znaki. Przypomina trochę 168in1 i kiedyś je ze sobą myliłem Wink. W centrum - prężą muskuły kolesie z Contry. I w istocie, była to sztandarowa gra w tej paczce. Ani Duck Hunt, anie Hogan's Alley mimo obecności na naklejce, nie znalazły się w środku (o tym niżej). W ogóle nie było żadnego produktu na pistolet Tongue.

Zdjęcie 2 - na odwrocie znajdowała się nalepka z wymienionymi nazwami wszystkich gier (?) jakie zawarte były na karcie, w jakimś azjatyckim języku. Niestety czas i destrukcyjne zapędy moje i znajomych (z którymi się karty wymieniało) zrobiły swoje.

Zdjęcie 3 - tak ten kart prezentuje się wyjęty ze swojego opakowania (nawiasem mówiąc rozwalić plastik wcale nie było tak łatwo jak współczesne bazarowe ''okrągłe'' katridże - co stare czasy to stare czasy). Niektóre z ''kolców'' są połamane.

Zdjęcie 4 - Widok z przodu. Odszyfrowane oznaczenia prezentują się tak (mi nic one nie mówią, ale pewnie spece od kartridży będą wiedzieli o co chodzi):

ET-106     GoldstarGoldstar
9209     GD74LS174GD74LS153
     92049208
     
4125GoldstarGoldstar
     GD74LS174GD74LS02
     92079150
     
     HD74LS157PGoldstar
     O* 2A15GD74LS32
     9144
     
     NEC
     JAPAN 8716M9540
     D4364CX-15LL


*''O'' z kółeczkiem (kropką?) pośrodku. Nie wiem co to oznacza, jeżeli nie chodzi po prostu o rozmazany symbol ''copyright'' to najbliższe temu byłyby znaki Unicode U+2609 lub U+2299.

Teraz zagrajmy w ''zgadnij kotku co mam w środku'' (rodzynki?! to u kuzynki Cool), czyli parę słów o zawartości. Tytuły wymieniam w absolutnie przypadkowej kolejności, w miarę napływania wspomnień.

Contra - tej gry przedstawiać nikomu nie trzeba, wspomnę tylko o wariantach. Była to chyba najczęściej się pojawiająca się gra na tej składance. W zależności od humoru można było zacząć od dowolnej planszy, z wybranym typem amunicji, a dla kompletnych melepet była wersja ''super contra'' (nie mylić z oficjalną grą pod tym tytułem), gdzie zaczynało się z 30 życiami i bronią ''S'' zamiast pojedynczych strzałów.

Ninja Hattori-kun (jako Ninja III w spisie) - ciekawa platformówka...

Ninja Kun - Majou no Bouken (po prostu jako Ninja) - wspinamy się jako ninja na górę i strącamy z niej wrogów.

Front Line - Gra wojenna. Chodzimy jakimś żołnierzykiem, sądząc po płaskim kasku i nogach, pewnie jakimś Wietnamcem z krzywicą. Do dyspozycji mamy karabinek i granaty, a opanowanie trasy lotu tych ostatnich to sztuka. Chodzimy w górę planszy i próbujemy zastrzelić podobnych nam nieboraków, zanim oni zastrzelą nas. Kiedy uporamy się z tym etapem, możemy wsiąść do czołgu. Były takie dwa. Duży czołg był lepszy (choć mały zwinniejszy), bo nie dość, że miał mocniejsze działo, to również wytrzymywał pojedyncze trafienie, trzeba było wtedy z niego szybko wyjść i wejść z powrotem. Ciekawy sposób gaszenia Wink.  Jeżeli w etapie z czołgami wyszło się poza wytyczony ekran gry, znajdowało się w ''glitch city'' (łatwo jednak było z niego wyjść do normalnego ekranu), co ciekawe, dało się nawet ukończyć grę w tym trybie! Wkurzało dość, że grze nijak nie da się włączyć pauzy, co może dałoby się przełknąć w wersji na arcade (tam gra zadebiutowała), ale na NESa nie uchodzi.

Tetris: The Soviet Mind Game pod tytułem Tetris II, z wyciętym logiem, gdzie w oryginale była grafika naśladująca (zdaje mi się) słynną Cerkiew Wasyla z Placu Czerwonego.

Twin Bee oraz Super Twin Bee. W trybie ''super'' zaczynało się od razu z ''cieniami''. Niestety, tylko 3 pierwsze plansze wyglądały ładnie, w kolejnych grafika była popsuta.

MahJong -pierwszy madżong, z którym się zetknąłem był to właśnie ''towarzyski'', dla dwóch graczy (człowiek kontra komputer i chyba też - nie pamiętam dobrze - człowiek kontra człowiek), na jednej z moich pierwszej składance na pegasusa. 
 
Ciekawostka - mimo, że wszystkie teksty były w jakimś azjatyckim języku, ekran pauzy przedstawiał filiżankę herbaty i napis ''tea time'', po angielsku
Mario Bros - wiadomo (nie mylić z SMB, chodzi o tę grę, gdzie wyganiamy żółwie, kraby i muchy wyłażące z rur), też kilka wersji, niektóre z bugami.

Binary Land - sterujemy dwoma pingwinami i próbujemy doprowadzić je do serducha, uważając na pająki i ognie. Wic polega na tym, że sterujemy nimi równocześnie.

Antarctic Adventure - pingwin łażący dookoła Antarktyki, unikający bliskiego spotkania z fokami.

Sky Destroyer - można sobie obejrzeć recenzję już przywoływanego przeze mnie Złego Gracza.

Mappy - Mysz policjant łapie skradzione artykuły AGD i RTV. W dodatku musi zwiewać przed przeciwnikami, bo nawet pałą przyłożyć nie umie (_!_) nie policjant.

1942 - Ta gra o ile pamiętam też posiadała wersję ''super'', w której samolot miał większą siłę ognia.

F1 Race - Symulator Roberta Kubicy. Nie wiem, czy gra ma jakiś koniec, czy jeździ się w koło Macieju, bo nigdy nie udało mi się wyjechać poza piąty tor Sad.

Nuts & Milk (czy też Milk & Nuts jak kto woli) - łazimy różową kluchą, unikamy kluch zielonych, łapiemy owoce, aby w końcu połączyć naszą kluchę z czekającą w domku jego dziewczyną (aż strach pomyśleć co oni potem tam razem robią).

Jeszcze były Dig Dug II i Clu Clu Land!! Oczywiście też w kilku odsłonach...

Nie wiem, czy to wszystkie gry, bo pamięć mi szwankuje. Jak coś sobie przypomnę, nie omieszkam dopisać.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.053 sekund z 16 zapytaniami.