Styczeń 24, 2018, 10:07:25 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Nowa strona główna  : http://www.emunes.pl
Zapraszamy do testowania !

Chat: http://chat.emunes.pl
Galeria cartów: http://carts.emunes.pl
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  

Reklama
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Zanim zaczniesz przerabiac cartridge przeczytaj to!  (Przeczytany 7946 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
spazz4
Administrator
Major
******
Offline Offline

Wiadomości: 1083



« Odpowiedz #20 : Wrzesień 02, 2009, 06:19:24 »

aboabo - zawiało hipokryzją, a pamiętasz jak to na mnie najeżdżałeś na początku że carty modyfikuje ? a teraz bronisz Maariosa, wstydź się dry

[Na nikogo nie najeżdżałem i nikogo nie bronię. Nie bardzo sobie wyobrażam jak na podstawie moich wypowiedzi mogłeś dojść do takiego wniosku, chyba dużo złej woli musiałeś w to włożyć Tongue - abo]
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 02, 2009, 07:16:37 wysłane przez aboabo » Zapisane

SebaSan1981
Major
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2032



WWW
« Odpowiedz #21 : Wrzesień 02, 2009, 18:15:12 »

Proponuje więcej luzu w temacie  Wink

Luzu i dystansu do wszystkiego. Carty, konsole, hackowanie to przecież nie wokół tego kręci się całe życie. Jest tyle wspaniałch rzeczy które można robić ze zbytnie zagłębianie się i angażowanie w jeden temat na dłuższą metę nie wniesie nic dobrego.
Jeśli chodzi o produkcję samoróbek na bazie starych cartów to nie jest to proceder rozpowszechniony na taką skalę żeby się tym martwić. To prawda że więcej starych i bardzo cennch cartów kurzy się gdzies na strychach lub jest wyrzucanych do smietnika bo "dziecko się znudziło i już nie gra w te gierki" niż jest przerabianych. Mimo że obecnie rynek zalany jest bezwartościową masówką (czy masówkę tez należy chronić?? Przecież tez wyszła spod ręki człowieka) to nie ma się co martwić o stare wydania gier-pozostało ich nadal sporo.

Poza tym jakby się tak zacząć przejmowac wszystkimi starszymi technologiami (nie tylko w branzy gier) to należałoby wsztrzymac się lub zakazać przerabiania, tuningowania lub modyfikowania starych i zabytkowych samochodów.
Zapisane

spazz4
Administrator
Major
******
Offline Offline

Wiadomości: 1083



« Odpowiedz #22 : Wrzesień 02, 2009, 19:01:24 »

Proponuje więcej luzu w temacie  Wink
Carty, konsole, hackowanie to przecież nie wokół tego kręci się całe życie. Jest tyle wspaniałch rzeczy które można robić ze zbytnie zagłębianie się i angażowanie w jeden temat na dłuższą metę nie wniesie nic dobrego.
Jak to nie  confused1 to całe moje życie, przez Ciebie nie będę mógł spokojnie spać  Sad .
A tak na poważnie to przerabiam jedynie carty których mam na zapasie 20-40 sztuk (każdego typu), jeśli spotykam trudno dostepne i rzadkie konstrukcje nie tykam ich, zostają nietknięte włączone do zbiorów.
Zapisane

SebaSan1981
Major
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2032



WWW
« Odpowiedz #23 : Wrzesień 02, 2009, 19:38:59 »

spazz mi chodziło raczej o to że nie trzeba się ograniczać i koncentrować na jedej tylko rzeczy. Wiem że w tym co robisz dążysz by być jak najlepszym i chwała Ci za to. Ale carthacking to przecież tylko jedna z rzeczy które można robić i są napewno inne dziedziny w których też chcesz być debeściakiem. Nie wiem czy się zgodzisz ze mną ale mam takie podejście że lubię popróbować tego lub tamtego. Stąd moje zainteresowanie od dziecka astronomią, historią, nauką ale ostatnio odkryłem w sobie inną pasję-nurkowanie (i w tym kierunku teraz kładę nacisk i trening bo czeka mnie kurs na płetwonurka). Nie lubię się ograniczać tylko do jednego hobby.

Jak to nie  confused1 to całe moje życie, przez Ciebie nie będę mógł spokojnie spać  Sad .

...a dowcip Ci sie udał  crazy

Jesli chodzi o te carty samoróbki to szczerze-nie mam takich rozterek czy dany cart jest samoróbką czy też starym antykiem/zabytkiem/rarytasem. Dla mnie oba rodzaje cartów to małe dzieła sztuki. Samoróbki nawet chyba większymi bo ktoś ręcznie wszystko składał, lutował, załatwiał labele itd. Carty oryginalne składała fabryka i były robione maszynowo, w samoróbki zaś twórca włożył swoją inwencję i chęci....
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 02, 2009, 19:40:48 wysłane przez SebaSan1981 » Zapisane

aboabo
Spaghetti Samurai
Major
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1110


geje we wsi


« Odpowiedz #24 : Wrzesień 02, 2009, 20:52:43 »

Cytuj
Mimo że obecnie rynek zalany jest bezwartościową masówką (czy masówkę tez należy chronić??
Pamięci o masówce nie ma potrzeby chronić, bo istnienie tych produktów jest całkowicie jawne i udokumentowane. Mój apel dotyczył przede wszystkim pirackich cartów o których w sieci można znaleźć szczątkowe lub żadne informacje. Zauważ że większość rzadkich gier do fami mozna kupić bez problemu, za odpowiednią cenę - owszem, czasem trzeba lepiej poszukac, ale jak się uprzesz i chcesz to z dostaniem gier problemu większego nie ma (nie wliczając prototypów i innych skrajnych przypadków).

 Piraty do Pegasusa to temat zupełnie odrębny, wielu z nich świat na oczy nie widział, albo słyszy się o pojedynczych przypadkach że ktoś taki cartridge kiedyś zobaczył. Nawet kolekcjonerzy gier często traktują je jak śmieci (kupiłem se nesa to pegasus wedruje na smietnik). Być może w dzisiejszych czasach taki scenariusz jest troche mniej prawdopodobny (temat jest coraz bardziej popularny, a ceny gier na allegro rosną), lecz jestem pewien że dużo fajnych cartów trafiło na wysypiska właśnie w podobny sposób.

Cytuj
Poza tym jakby się tak zacząć przejmowac wszystkimi starszymi technologiami (nie tylko w branzy gier) to należałoby wsztrzymac się lub zakazać przerabiania, tuningowania lub modyfikowania starych i zabytkowych samochodów.

Są ludzie którzy się tym przejmują i szacun dla nich za to, wierzę że ich trud nie pójdzie na marne.

Sugestia pozostaje dalej sugestią a nie przymusem,zresztą to oczywiste.
Proponuje więcej luzu w temacie  Wink

Proponuję, zrób sobie kąpiel w siedmiu chlebach (zaparz i wlej do wanny).

Dobre rady zachowaj dla siebie.
Zapisane


W pewnym archiwum znajduje sie autentyczne nagranie glosu Mieszka I, przypadkiem utrwalone przez garncarza pracujacego na kole garncarskim: "Poniewaz Mieszko I krzyczal glosem bardzo podniesionym to reka garncarza zlobiaca w tym czasie spiralny rowek (wzór luzycko-warminski) w miekkiej glinie drgala w rytm glosu Mieszka I jak membrana mikrofonu. A mysmy wzieli ten wykopany z ziemi talerz, polozyli na gramofonie i odtworzyli".
koNESer
Gość
« Odpowiedz #25 : Wrzesień 02, 2009, 21:49:14 »

Rozumiem że to są te "mongolskie wywody"
....jak żart to w ogóle nie śmieszny i ma się nijak do tematu.

Przepraszam, jak nie śmieszny żart to sorry. Nie to żeby twój post miał się jakkolwiek do tematu.

Ps. Zrobiło się dość politycznie w temacie. Niezdecydowany

Oj faszystowsko się zrobiło w temacie

                                   -wasz führer /:=|
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2009, 00:40:31 wysłane przez aboabo » Zapisane
andrzejlisek
Kapitan
****
Offline Offline

Wiadomości: 313


« Odpowiedz #26 : Wrzesień 03, 2009, 00:37:28 »

Wracając do tematu, czyli (rzekomy) "zalew" rynku samoróbkami (a o to chodzi w apelu aboabo), to o sprawie można mówić dopiero, jak się jednocześnie opanuje następujące sprawy:
- Opracowanie układu będącego w działaniu ekwiwalentem MMC1 oraz MMC3 z obecnie produkowanych elementów (UNROM i NROM wykorzystuje proste układy cyfrowe, które się produkuje), pewnie są różnie sposoby, warunkiem jest dokładna znajomość tych układów
- Tani i niezawodny sposób wyrabiania płytki drukowanej ze ścieżkami po obu stronach (można uwzględnić pamięci w formie DIP lub PLCC32, jak kto woli), jednak zaprojektowanie PCB będzie niezwykle trudne.
- Rozeznanie w hurtowniach elementów elektronicznych wykorzystywanych w cartach (chodzi o to, żeby było jak najtaniej)

Dopiero po opanowaniu tych rzeczy można natrzaskać kilkadziesiąt, czy kilkaset egzemplarzy (ilość zależy tylko od ilości środków, jakie chce się w to zainwestować) PCB z dowolna grą (ograniczeniem są tylko posiadane mappery). Obudowy to nie tak duży problem. Ktoś sprzedaje 50 czy 100 cartów, to bierzemy wszystkie i z obudów wyrzucamy oryginalną zawartość, obudowę trzeba dokładnie wyczyścić i do każdej wsadzić "wyprodukowane" wcześniej PCB. I tak mamy np. 100 egzemplarzy gry The Legend Of Zelda.

To tyle teorii. W praktyce jest to wszystko teoretycznie możliwe.

Aboabo: Co o tym myślisz? Moim zdaniem, dopiero, jak ktoś się podejmie takiej "produkcji" liczonej w setkach egzemplarzy, to mozna o tym dyskutować. A jak ktoś raz hobbystycznie wykona kilkadziesiąt cartów (bo tylko tyle naraz da się zdobyć jako nadających się do przeróbki i to też trzeba mieć szczęście) to pójdzie bez echa bo to jest mało.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2009, 00:41:28 wysłane przez andrzejlisek » Zapisane
aboabo
Spaghetti Samurai
Major
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1110


geje we wsi


« Odpowiedz #27 : Wrzesień 03, 2009, 10:20:36 »

andrzejlisek: Nie zrozumiałeś. Nie chodzi o to że ktoś sobie produkuje kartridże, tylko o to że tych starych już praktycznie nie ma i o to że powinny być pod ochroną bo to gatunek wymierający.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2009, 10:22:31 wysłane przez aboabo » Zapisane


W pewnym archiwum znajduje sie autentyczne nagranie glosu Mieszka I, przypadkiem utrwalone przez garncarza pracujacego na kole garncarskim: "Poniewaz Mieszko I krzyczal glosem bardzo podniesionym to reka garncarza zlobiaca w tym czasie spiralny rowek (wzór luzycko-warminski) w miekkiej glinie drgala w rytm glosu Mieszka I jak membrana mikrofonu. A mysmy wzieli ten wykopany z ziemi talerz, polozyli na gramofonie i odtworzyli".
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.042 sekund z 19 zapytaniami.